|
Jeden uśmiech znaczy więcej niż wiele słów... biżuteria go czasem wywołuje.
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ciekawe ....
Kontakt
Moje wyroby można kupić:
Tagi
|
środa, 25 stycznia 2012
Uj - te wysmażone przez polityków pasztety w postaci ACTA już mi krwi napsuły, a jeszcze w życie nie weszły. No i nie posłuchacie Pana Lisieckiego - a szkoda. Ale polecam, bo zdolna bestia. Mam płytę i ... powalająca :) Prosimy o jeszcze. A dziś dla ilustracji - trochę kolorów na ręce. Zestaw stale ostatnio mnie męczący - czyli czerwień plus grafit.
sobota, 21 stycznia 2012
Dziś proponuję w roli głównej kwarc dymny. A w tle muzyczka nasza rodzima - jakże utalentowany Piotr Lisiecki. Proszę posłuchać i pooglądać! Dłuższy naszyjnik - kwarc dymny i kryształ górski. Drobny, z bardzo dużą ilością światła! A dla lubiących wersje mega wypasione - Jedyna wadą tego cuda jest... waga.
środa, 18 stycznia 2012
Po raz kolejny w roli głównej koral. Swego czasu naszło mnie na wisiorek w soczystej czerwieni - jak bardzo potrzebna jest czerwień przy szarych ciuchach pisać tu nie będę - bo to oczywistość, a moja szafa jest nimi wypełniona - króluje szarość i czerń do spółki. Zatem potrzeba mi było czerwonego. I tak powstały wisiorki papryczkowe.
I tak moja - i cudza - potrzeba czerwonego się zrealizowała:
A teraz pokażę coś z prywatnego zupełnie podwórka. Pochwalę się moimi stałymi bywalcami - sympatyczni sąsiedzi - już prawie są oswojeni i nawet aparatu przestali się bać :)
Dziś sąsiadów było znacznie więcej. Jeszcze sikorki bogatki, modraszki, czyże :) na prawdę sporo. Może kiedyś i oni się oswoją z aparatem. Dziś pogoda nie pozwoliła na ich ładne zdjęcia, ale przecież o ptakach są inne blogi - jak na przykład plamka mazurka. Zatem do następnego razu....
sobota, 14 stycznia 2012
OOOO i nie będzie to o mistyce nie! Swego czasu dostałam prośbę, ale że ja wstrętnie nie dotrzymuję terminów (przepraszam) to wklejam dziś dopiero zajawkę. Niestety zajawkę tylko, bo przesłany plik - jest to PDF i nie daje się załadować z uwagi na wielkość ..... Powinno być buuuu dla Bloxa - a miało być lepiej.... A może to ja wyjątków stosować nie umiem? hm.... Pierścionek cudny, filcowy... Dodam choć ciut o czym miało być: "Pierścionek filcowy No nie powiem co ja myślę o takim bezpłatnym linkowaniu do konkurencji, że to moja głupota i miękkie serce, a kto ma miękkie serce musi mieć twardą d.... (up. brutalne, ale prawdziwe) I tak w ten wątek wkręciłam się jeszcze po świetnym artykule dotyczącym wyceny rękodzieła. Niestety bardzo prawdziwe polskie realia pozwalają z rękodzieła żyć nielicznym ( w tym mnie), ale to też bardziej dlatego, że małżonek szanowny jest pracownikiem najemnym i stałą pensją jego opłacamy nasze ( a czasem i mojej firmy) rachunki. A że bywam na jarmarkach wszelkiego rodzaju i mam żywy kontakt z wieloma klientami i prawdziwymi rękodzielnikami co to sami szyją, rzeźbią, malują, toczą to wiem co jest grane iiiii jaka to przyjemność (wątpliwa czasem, a czasem na prawdę DUŻA )obcować w takim handlu z kupującym, co przecież też kolczyki na szydełku sam zrobić umie.... A dla chcących żyć z rękodzieła polecam TUTAJ KONIECZNIE POCZYTAĆ!!!! Art. dotyczy wyceny rękodzieła. Ciekawa dyskusja w komentarzach daje do myślenia - więc szczerze polecam. A żeby nie było smutno i bez obrazków wkleję własny pierścionek :), nie filcowy, ale szklany i własną ręką zrobiony - jakoś w święta lub dzień po :D
A tak się prezentuje na dłoni:
Jak ktoś lubi - zapraszam :) A tak w ogóle to dużo zmian w sklepie więc zapraszam!
czwartek, 22 grudnia 2011
O tak - świąteczny, u mnie składa Wam wraz ze mną życzenia: Niech Wam sie darzy co najlepsze, niech się spełnią te dobre marzenia, zdrówko niech Wam dopisuje a bliscy miłością nieustanną obdarzają :) Wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego 2012 Roku - niech będzie duuuuużo lepszy niż obecny!
A dla tych co lubią czasem podumać : KTÓRĘDYKtórędy do Ciebieczy tylko przez oficjalną bramęza świętymi bez przerwyw sztywnych kołnierzykachniosącymi przymusowy papier z pieczątkąmoże od innej stronyna przełajtrochę naokołood tyłupoprzez ciekawą wszystkiego rozpaczpoprzez poczekalnię II i III klasyz biletem w inną stronębez wiary tylko z dobrocią jak na gapęprzez ratunkowe przejścia na wszelki wypadekz zapasowym kluczem od samej Matki Boskiejprzez wszystkie małe furtki zielone otwierane z haczykaprzez drogę niewybrednąprzez biedne pokraczne ścieżkiz każdego miejsca skąd wzywasznieumarłym nigdy sumieniem
1970, Ks.Jan Twardowski Miłych Świąt!
piątek, 02 grudnia 2011
Całkiem moim zdaniem ciekawa forma wisiorków. Oczywiście kryształ górski i kwarc różowy w roli głównej: KAMEA - A tu w kształcie pudełka - całkiem fikuśny jak dla mnie! A już ten naturalny howlit urodą zachwyca.
Nie muszę dodawać, że są jeszcze do kupienia - w sam raz na prezent! Zapraszam
poniedziałek, 28 listopada 2011
Żeby nie było, że tylko duża forma u mnie dominuje. Ot tak sobie w międzyczasie w dużych ilościach powstają kolczyki. Przykłady:
W stylu retro - także można coś znaleźć!
A na koniec - takie ciut mniej poważne - za to fajne dla nastolatek z "pazurkiem" i własnym zdaniem. Świnki!
Noo - troche się zagalopowałam - ale i dla elegantki z klasą się coś znajdzie!
No i dla miłośników agatów na koniec coś takiego:
Już chyba nie muszę pisać, że wszystkie do dostania w sklepie! Zapraszam do działu kolczyków!
wtorek, 15 listopada 2011
Jak ktoś lubi to co naturalne i ceni niepowtarzalność to być może będzie miał ochotę na coś w tym stylu na ręce? Dziś bransoletki na szerokie nadgarstki, ale i dla miłośniczek kamieni!
Albo wersja nieco bardziej ruda z jaspisem czerwonym:
Kolory nieco bardziej wyraziste? Proszę bardzo - mocny róż z czarnym - agat i agat sardonyks:
A tu wielkie plastry - agat sardonyks: Zapraszam do sklepu - :)
czwartek, 10 listopada 2011
Agaty mają bardzo ciepłe barwy. Dodatkowo można przy wykorzystaniu niewielkich sztuczek i wysokiej temperatury uzyskać dodatkowe efekty - podpalanki. I tak sama istota ciepłych kolorów w zestawieniach na szyje, które dziś proponuję wygląda tak:
A tu już z domieszką szarości i pomarańczu, większa fantazja kształtów, a za to mniej paseczków.
I na koniec - więcej - a w zasadzie same pomarańcze prawie. Tyle, że ciepłe i lekko w brąz wpadające, taka terakota.
piątek, 04 listopada 2011
Czasem jak wiecie mam skrzywienie na rzeczy kompletnie odjechane. I w ten sposób powstały pierścienie jak od księżniczki Arabelli - co zdradza jak stara ;) jestem, bo nie każdy wie kto to był :) wspomniana Arabella No ale do rzeczy... Kamienie naturalne - a jakże, i duże - a jakże by inaczej
niedziela, 30 października 2011
Gdyby ktoś miał ochotę na więcej - zapraszam do sklepu :D
czwartek, 27 października 2011
i nie tylko. Na początek kolejne wersja "zębów" czyli Szamanki - tygrysia - tygrysie oko:
A to już agat - lub jaspis indiański a w zasadzie agat oceaniczny - jakoś nie mogą się zdecydować. Jedni tak inni tak. Sądząc z faktu iż agaty są półprzeźroczyste - ale też nie wszystkie - obstawiałabym jaspis :) Ale czy przy urodzie tego cacka ma to jakieś znaczenie?
Zapraszam! A ponieważ właśnie wcięło mi pół wpisu to się z lekka obraziłam i ciąg dalszy przy innej okazji - a miał być ciąg dalszy wypasów - czyli wielkich kamieni! Zapraszam zatem za dwa dni! PAAAA!
poniedziałek, 24 października 2011
Dziś trochę "wypasionych" kamieni - czyli duza forma i ekskluzywne szlify - a może po prostu podobają mi się bardziej niż inne? Sami oceńcie :
No i na koniec fluoryt - ale tego już nie ma - to znaczy jest, ale u klientek :D
wtorek, 18 października 2011
Koniecznie :) A do pooglądania - trochę wisiorków! pomyślałam, że czasem można chcieć pooglądać minerały w czystej postaci. A że dużo u mnie ostatnio ich się przewija - zapraszam do oglądania z muzyka w tle!
I może wystarczy na dziś? Przy innej okazji jeeszcze coś wrzucę. Wszystkie ww wisiory - jak zawsze do dostania w sklepie!
piątek, 14 października 2011
Czasem coś mamy w swoich zasobach biżuterii, a czasem są wyjścia i ciuchy, do których zwyczajnie jedna rzecz "biżuteryjna" że się tak wyrażę nie wystarcza. Wtedy koniecznie dla niektórych Pań jetst założyć coś do kompletu. I tak z przyjemnością albo tworzę komplet - jak np. tu:
A tu do istniejącego kompletu bransoletka z pereł majorka - i niby nic, ale trafić w odcień perły..... Klientka już dosyć długo się nią cieszy więc chyba mogę pokazać :)
Pozdrawiam miłych czytelników!
wtorek, 11 października 2011
Remont pochłania mnie co raz bardziej - już nie mam gdzie pracować. A miała być tylko jedna łazienka. Na szczęście panowie w końcu raczyli podłączyć toaletę. Teoretycznie jeszcze mam prysznic, ale... no cóż, popsuł się bojler więc w zimnej wodzie i tak się nie wykąpiemy. Itak dalej.... Ach... Do remontów trzeba mieć jednak świętą cierpliwość! - pozdrawiam miłych Panów ;) może sobie wezmą do serca i przyśpieszą ciut! Jakiś czas temu powstały broszki z naturalnych materiałów - w tym przypadku są to amonit:
A reszta - z korala - wygląda tak - już częściowo u swoich nowych właścicielek!
A tu pomarańczowy:
A może zrobić więcej? Hmmm....
wtorek, 27 września 2011
Dawno nic nie pokazałam nowego. pochłonął mnie remont - nieomal dosłownie. ... Brrr Coś tam jednak działam. Kolorowo i kontrastowo.
A tu trochę szkła - kontrastowo:
Wszystkie jak zawsze dostępne w sklepie! TUUUU....
środa, 20 lipca 2011
Tylko kilka ciepłych słów w myśli Tobie ślę. Jesteś gdzieś tam , gdzie byłaś bardziej potrzebna. A tu nam pozostanie miejsce nie do zapełnienia. Wieczny odpoczynek Racz jej dać Panie... VIVI - będzie nam Cię brakowało!
czwartek, 07 lipca 2011
Dziś bez słów - jak w tytule. Takie sobie zwykłe kamyczki :) Ale na lato moim zdaniem - w sam raz! I tak mnie zakręciły, że będzie ich więcej. Nawet było tylko po ludziskach się porozchodziły :)
A na ręce wygląda tak... I tak wraz z innymi obrączkami z naturalnych minerałów są już w sklepie.
środa, 06 lipca 2011
Lato w pełni i wyglada na to, że się lenię. Otóż wcale nie. Latam tu i tam. Głównie z kamieniami, ale o szydełku nie zapominam. Właśnie powędrowały do klientki 3 robione na zamówienie czapeczki. Klassic - czyli czarna - o rzesz jak ja mam dosyć czarnych nici! A w dodatku takich ekstra cienkich nigdzie nie ma bo... jest lato i w hurtowniach puuuustki. Więc nie będzie mitenek i eterycznych czarnych czapeczek :( A może gdzieś ktoś wyczaruje dla mnie.... Marzę, ale czas na zdjęcia. Z góry uprzedzam, że ponieważ miałam maleńko czasu to zdjęcia były robione porą wieczorową przez szanownego, co się odbiło na jakości niestety. W szczególności czapka czarna jest.... :( hmmm
Ale model drugi - już bardziej widoczny - jest w kolorze- taaaa - białym ze złotą nitką. Bardzo cieniutka nić (ale nie najcieńsza) DCM 30. A na "modlu" wyglądała tak:
No i coś już totalnie eterycznego. Dłubanina, dla najbardziej cierpliwych. Wzór własny z głowy, przerobione popularne "ananasy" liczony na żywca więc i próty bez liku. Nici - Altin Basak 20g., gołębi błękit ze srebrna nitką. Jestem z siebie dumna jak Paw! Ha!
W realu czapeczka jest jaśniejsza.
Klientce najbardziej podoba się ta ostatnia - podobnie jak i mnie! A Wam? A tymczasem zapraszam do sklepu - pojawiły się tam różne śliczności, które jak czas i życie pozwoli może i tu się pojawią. Nie mniej tam są na bieżąco! Zapraszam do sklepu! |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||