|
Jeden uśmiech znaczy więcej niż wiele słów... biżuteria go czasem wywołuje.
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ciekawe ....
Kontakt
Moje wyroby można kupić:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: kolczyki
piątek, 11 maja 2012
poniedziałek, 28 listopada 2011
Żeby nie było, że tylko duża forma u mnie dominuje. Ot tak sobie w międzyczasie w dużych ilościach powstają kolczyki. Przykłady:
W stylu retro - także można coś znaleźć!
A na koniec - takie ciut mniej poważne - za to fajne dla nastolatek z "pazurkiem" i własnym zdaniem. Świnki!
Noo - troche się zagalopowałam - ale i dla elegantki z klasą się coś znajdzie!
No i dla miłośników agatów na koniec coś takiego:
Już chyba nie muszę pisać, że wszystkie do dostania w sklepie! Zapraszam do działu kolczyków!
poniedziałek, 07 czerwca 2010
No właśnie - pochłonięta pracą? Hmmm w zasadzie to co robię obecnie jest mocno związane z działalnością firmy - niestety ma się nijak do tworzenia. Po prostu obrzydliwie grzebię się w papierach w związku z przykrą koniecznością zmiany księgowego. Czuję się jak przysłowiowa Alicja w krainie królowej kier - rozumiem i nie rozumiem. Rety - PAPIEROLOGIA mnie zabija, kręgosłup pada, a efekty ... raczej mierne o czym od dwóch miesięcy macie same okazję się przekonać w związku z małą ilośćią wpisów. Co gorsza - nie zanosi się by było lepiej. Smutne. Tak nas zjada biurokracja. Rewelacyjnie mogę jescze zarywać kolejne noce, ale chyba nie mam siły. Zatem dziś drobiazgi - choć to to niewielkie, staram się by miało swój urok. Odzywajcie się czasem dziewczyny - warto wiedzieć, że tu zaglądacie :D A chodzą mi po głowie konkursy i candy! Hmmm
wtorek, 11 maja 2010
Za SPLOCIKIEM powielam apel - OPISUJMY ZDJĘCIA BY OSOBY NIEDOWIDZĄCE MOGŁY WIDZIEC CO CIEKAWEGO UMIESZCZAMY NA BLOGU, by CI którzy korzystają z programów czytających mogli widzieć. JAK to działa - więcej opisała Splocik na swoim blogu TUTAJ
A ja na okrasę może jakiś drobiazg pokażę? Hmmm, a co powiecie o tym?
I drugi komplecik:
wtorek, 20 kwietnia 2010
No właśnie - ostatnio jakieś takie trochę inne niż zwykle powstają..... SAme oceńcie.
Chyba za dużo z dziećmi przebywałam ostatnio.... :D Pozdrawiam
wtorek, 23 marca 2010
Oj zauroczył mnie ostatnio w kamieniach naturalny kolor niebieski w tonacji granat lub jeans. I oto efekty:
Do kompletu może być szeroka bransoleta na gumce lub kolczyki :
Ach... Zabiegana jestem okrutnie - gorączka przedświątecznych jarmarków :) Zatem dla Was kolejne zaproszenie - DO ASKANY w Gorzowie Wlkp. od CZWARTKU tym razem - 25 marca do niedzieli 28 marca - dolny hol koło Bomi i ruchomych schodów w godzinach otwarcia galerii. A w sklepie z nowości - fantastycznie kolorowe, proste w formie i szalenie wyraziste szkło Lidki. Takie oto: Diabla góra - już dostępna. Do kompletu jest też oczywiście wisior:
To tak tylko na smak, bo z braku czasu jeszcze nie wszystkie jej produkty są w ofercie dostępne, ale sukcesywnie będą pojawiały się w sklepie nowości tej artystki. Zapraszam serdecznie! PS. W Askanie będzie można jej wyroby zobaczyć na żywo na moim stoisku :)
środa, 24 lutego 2010
Och jak ostatnio policzyłam - niezbyt dokładnie, powiedzmy tak z grubsza to aktualnie mam na stanie około 400 par kolczyków! Chciałam tez policzyć wszystkie, które zrobiłam, ale.... jest to nie wykonalne. Poddałam się ... Zatem tylko maleńkie próbki tego co można spotkać w sklepie. Wszystkie na srebrze.
I jeszcze może wkrętki krople - z tej serii jest dosyć bogata gama kolorów - clear, turkus, żółty, fiolet :D
I może na dziś wystarczy? Żeby Was nie zanudzić. Jak ktoś ma życzenie na więcej - zapraszam do sklepu do działu z kolczykami - a może nie tylko?
poniedziałek, 08 lutego 2010
Na dobry początek tygodnia feeria kolorów!
Howlit - nieco dłuższy w bajecznych kolorach. Do kupienia tutaj. Tak bardzo chce mi się juz koloru, że powstają rzeczy w pracowni zupełnie odjechane kolorystycznie. Jak czas pozwoli za niedługo pokażę Wam trochę takich kolorowych kolczyków. A tu jedne z nich - z powodzeniem mogą być uzupełnieniem do tego naszyjnika.
czwartek, 04 lutego 2010
I znowu na prośbę klienta weszły na warsztat amonity. Powinny się dobrze nosić bo są zroszone krwią ;D jak zawsze gdy pracuję w twardym srebrze zrobię sobie coś z palcami. Ojjjj. A może macie radę na pękającą skórę przy paznokciach. Plaga! Boli :( Ale co by nie powiedzieć to aż żal dodawać cokolwiek do nich. Stąd owinęłam tylko tyle ile konstrukcja nośna wymagała.
Wisiorek do kompletu:
Czy ktoś ma wątpliwości, że natura tworzy cuda, gdy się na to patrzy. I pomyśleć, że to ma ładnych kilka tysięcy latek :D Ochhh....
Echa komentarzy... Dzięki za miłe słowa :D Na neutrogenę mam uczulenie... niestety - dla mnie za mocna, umieram na swędzenie - przynajmniej przy balsamie, innych kosmetyków z serii bałam się spróbować... Co do AMONITÓW - te akurat pochodzą z Maroka. Są przywiezione przez znajomego pasjonata. Można go spotkać na różnych giełdach minerałów. Mają stronę, ale o takiej nazwie, że konia z kopytami temu co zapamięta. Niestety w linkach do ulubionych mam na innym komuterze i nie ma szans na podanie tutaj. Amonity częśto są też przywożone z Madagaskaru. Co to jest - za wikipedią: Amonity, amonitowate (Ammonoidea) podgromada wymarłych głowonogów (Cephalopoda), przeważnie o symetrycznej, płaskospiralnej skorupie. Nieliczne rodzaje miały nietypowe kształty, np. prostej muszli, spirali zwiniętej w pionie, spirali o niestykających się skrętach. Takie formy, nazywane heteromorfami, występowały głównie na początku rozwoju amonitowatych (dewon wczesny i środkowy) oraz w kredzie. Amonitowate stanowią ważne skamieniałości przewodnie, pozwalające określić wiek skał osadowych, w których są spotykane. Występują w skałach pochodzenia morskiego z okresu od dewonu do kredy. Przodkami amonitowatych były łodzikowate (baktryty). Więcej tutaj.
Większość okazów jest przyworzona jako skamielina. Bywają jednak przecięte i szlifowane. I taki jest efekt szlifowania - cudo, moim zdaniem. Z zewnętrznej strony nie wszystkie są polerowane. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||